|
Jezus jest blisko Ciebie.
|
4/5/2004
|
Sekty "Terapeutyczne" |
|
|
Rzadko kto w dzisiejszych czasach uważa się za całkowicie zdrowego, a styl życia, odżywiania wprowadza rzeczywiście niemałe powikłania psychosomatyczne w organizmie człowieka.
A że pragnienie bycia zdrowym, odmłodzonym, krzepkim jest jak pierwotna witalna siła, wielką popularnością cieszą się różnego rodzaju terapie czy treningi mające za cel przywrócenie sprawności fizyczno - psychicznej.
Nierzadko spotyka się też takie propozycje terapii, które obiecują nadzwyczajne efekty w postaci wyjścia z rozmaitych nieuleczalnych chorób, zostawienia nałogów w jednej chwili, cudownego odmłodzenia.
Są i takie, które proponują zwiększenie ludzkiego potencjału, od poprawy pamięci aż do rozwoju zdolności paranormalnych.
Jesteśmy już blisko ostatniej i największej propozycji ze strony tychże grup: zbawienia, które przetrwałoby śmierć, które pokonałoby czas ...
W kontekście zwłaszcza tych ostatnich propozycji spotyka się niestety coraz więcej sekt, które ukrywają się pod płaszczykiem grup oferujących terapię.
Oferta taka jest swego rodzaju przynętą, za pomocą której werbowani są nowi adepci.
Natomiast sama terapia stanowi dobrze spreparowaną mieszaninę wierzeń, filozofii i oczywiście specyficznie pojmowanej antropologii, głównie okultystycznej /system trójdzielny, ciało astralne/ lub pochodzącej z myśli orientalnej.
Nie ma tam miejsca na pojmowanie "duchowości" czy "świętości" w sensie chrześcijańskim.
Myli się relaks z modlitwą, myli się "duchowe" z "psychologicznym".
"Wyższe stany świadomości" osiągane podczas różnych medytacji, okazują się "niższymi".
Zamiast obiecanych stanów ponadosobowych otrzymuje się stany przedosobowe lub bezosobowe: psychologiczny regres, infantylne euforie, neurotyczny egocentryzm, pozorne poczucie mocy, narcyzm niezdolny do miłości, pasywność obojętna na rzeczywistość.
Jest to bardzo niebezpieczne, nie tylko dla zdrowia psychicznego lecz także dla zbawienia wiecznego zwłaszcza, że owi terapeuci swobodnie mieszają różne techniki psychologiczne z rytami inicjacyjnymi, często w dyletanckim stylu czegoś w rodzaju synkretyzmu New Age.
Owe treningi i terapie mają pomagać jakoby w tranformacji ludzkiego doświadczenia tak, aby z osobnika sfrustrowanego, niezadowolonego, wyszedł człowiek, który sam kieruje swoim przeznaczeniem przekonany, że sam jest Bogiem w swoim wszechświecie, który rzekomo kreuje, że sam jest twórcą oraz wyznacznikiem norm życiowych.
Mamy więc i tu czysty New Age.
Aby wzmocnić argumentację proponuje się np. wykłady różnych teorii opartych rzekomo na osiągnięciach nauki podczas, gdy są to zwykłe spekulacje, nie mające nawet statusu hipotezy naukowej.
Chodzi tu o próbę połączenia okultyzmu z nauką, a nawet z ... biznesem.
Zaprasza się ludzi wpływowych i zamożnych, którzy oprócz tego, że dobrze zapłacą, będą mieć wpływ na innych.
Proponuje się tu swoistą filozofię sukcesu, opartą na starych zwodniczych /co nie znaczy, że nieprawdziwych/ teoriach, iż myśl kształtuje rzeczywistość.
Jest to zasada starej magii zwykle związana ze spirytyzmem, może podobnie, jak Mind Control według Silvy, gdzie magiczna technika wizualizacji jest rzeczywistym zapraszaniem duchów - przewodników do swego wnętrza, co nierzadko kończyło się interwencją egzorcysty, jak dają o tym świadectwo byli praktycy tej metody.
Jose Silva sam wskazał osobę /ducha/, od której otrzymał swoją metodę: od chińskiego ducha przewodnika, siedzącego w pozycji jogi, na planie astralnym, którego spotkał w początkach swej kariery, gdy ćwiczył się w sztuce eksterioryzacji.
Namiętna wizualizacja sukcesu obywa się bez Boga, będąc nie tylko grzechem bałwochwalstwa, ale zwykłym błędem logicznym: nie można osiągnąć dobrego sukcesu /który nie byłby ukrytą klęską/ poza Bogiem.
Jeżeli tego typu wizualizacja rzeczywiście działa i jest to coś więcej, niż autosugestia, to jest tu podejrzenie o współudział sił spirytystycznych, demonicznych.
Co proponują jeszcze sekty paraterapeutyczne?
1. dają obietnicę pomocy ze strony grupy, która okazuje się uzależnieniem i zniewoleniem
2. manipulują potrzebami ciała, co usprawiedliwiają potrzebami duszy
3. ma w nich miejsce wyzysk seksualny pod pretekstem psychoterapii
4. posługują się psychotechnikami oscylującymi między zastraszaniem a operowaniem sugestią czy hipnozą itp.
/ojciec Aleksander Posacki/
następne
|
Alleluja.pl (c) Copyright by sekty 2002 A.D.
|
|
|